Odpalanie na kable. Jak zrobić to poprawnie?

Odpalanie na kable

Nasze auto umarło, akumulator jest rozładowany tak, że z trudem otworzyły nam się drzwi, a kontrolki ledwo świecą. Próbujemy odpalić nasze auto, ćwierć obrotu rozrusznika i koniec. Dzwonimy po pomoc. Przyjeżdża dawca ze sprawnym akumulatorem, otwieramy maski obu samochodów, mamy przewody w rękach i zaczynamy odpalanie na kable. Jak podłączyć kable do akumulatorów? Plus do plusa, minus do minusa? Otóż, nie do końca.

Odpalanie na kable – jak zrobić to dobrze?

Podłączamy plus do plusa w obu autach, a w aucie dawcy – ze sprawnym akumulatorem, minus do minusa na akumulatorze, a w aucie, w którym skończył się prąd podłączamy minus do masy. Masą może być dowolny nie polakierowany metalowy element w komorze silnika np. ucho silnika, śruby mocujące amortyzatory itd. Pamiętajmy tylko, by nie był pokryty lakierem.

Odpalanie na zgaszonym silniku

Teraz chciałbym wyjaśnić dlaczego gasimy auto dawcę. Każdy silnik podczas pracy pobiera określoną ilość prądu, silniki benzynowe – więcej, silniki diesel ‘a – mniej. Ilość prądu pobierana podczas rozruchu jest większa niż podczas pracy w warunkach normalnych (gdy silnik osiągnie temperaturę roboczą – przeważnie około 90°C). Dodatkowo, gdy rozładuje nam się akumulator to staje się on dużym odbiorcą prądu. Alternator, który ładuje nasz akumulator w trakcie pracy silnika ma określony, maksymalny prąd ładowania. W momencie, gdy będziemy chcieli odpalić auto od auta z odpalonym silnikiem możemy uszkodzić alternator w pracującym silniku.

Samochód dawca ma np. 130 [A] alternator – jego silnik pobiera określoną część produkowanego prądu. Do tego układu podłączamy samochód biorcę. W chwili rozruchu pobór prądu z pewnością przekroczy 130 [A] maksymalnej mocy alternatora dawcy, co może spowodować jego uszkodzenie.

Odpalamy zawsze na zgaszonym silniku, wtedy prąd czerpany jest tylko z akumulatora. Powinniśmy podłączyć przewody zgodnie z metodą opisaną powyżej i odpalić pojazd, w którym skończył się prąd. Przewody powinny być na tyle dobre by przesłać cały niezbędny do odpalenia prąd, który jest w sprawnym akumulatorze. Należy pamiętać, że sprawny akumulator małego silnika benzynowego np. 1.0 (bez start stopu) nie odpali dużego, 3.0 litrowego diesel ‘a, nawet jak będzie w 100% naładowany, ponieważ jego prąd rozruchowy jest zbyt mały by odpalić tak duży silnik.

Im większy silnik, tym większy i mocniejszy akumulator. Auto, które będzie dawcą powinno mieć większy bądź taki sam akumulator jak biorca – w odwrotnym przypadku odpalanie na kable się nie uda.

 

Oznaczone , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz